Przejdź do głównej zawartości

Posty

Adam Christopher - Ciemność nad miastem

Stranger Things to serial który uwielbiam. Ten klimat lat 80 przedstawiony został fenomenalnie, postacie od razu zdobyły moja sympatię, a jednym z moich ulubionych bohaterów został Jim Hopper. Dlatego, kiedy dowiedziałam się, ze jest książka w której Hopper jest głównym bohaterem, nie trzeba było mnie długo namawiać. Zamówiłam.


Akcja powieści przenosi nas do czasów, kiedy Hopper pracował w nowojorskiej policji. Miał rozwiązać sprawę tajemniczych, rytualnych zabójstw, a został wmieszany w tajną operacje przeciwko gangu Żmij. Fabuła brzmi w porządku, jednak czegoś mi w tej książce brakowało. Zabrakło mi napięcia, zabrakło tego czegoś, co spowodowało, że nie mogłam oderwać się od książki. W efekcie, książkę liczącą sobie niecałe 500 stron czytałam dwa miesiące! Postacie... cóż, Jima Hoppera zdecydowanie wolę oglądać, niż o nim czytać. W serialu Hopper był intrygującą postacią, a tutaj nudną. Pozostali bohaterowie także mnie nie zachwycili. Nie mieli w sobie niczego, co by mnie w nich zac…
Najnowsze posty

Madeline Miller - Kirke

Kirke jest córką tytana Heliosa i nimfy Perseidy. Niestety, mimo boskiego pochodzenia, ona sama boskoscia nie grzeszy. Ma głos jak smiertelniczka i nie posiada żadnych mocy, co sprawia, że nikt nie traktuje jej poważnie - nawet jej własny ojciec. A kiedy po wielu, wielu latach, Kirke odkrywa co potrafi, jest to źródłem jej kłopotów i powodem wygnania. Kirke ląduje na wyspie Ajaja i tam spędza kolejne stulecia.


To tyle, jeśli chodzi o fabułę powieści Madeline Miller "Kirke", która garściami czerpie z greckiej mitologii. Na temat samej książki słyszałam wiele pochwał rok temu. Te pochwały głównie dotyczyły... okładki. Słuszne, gdyż ta naprawdę jest piękna i cieszy oko. Ci, którzy lubią mieć ładne książki na półce, będą zadowoleni.

Jeśli zaś chodzi o samą historię, to tu niestety jest trochę gorzej. Tytułowa Kirke to fajtłapa, wiecznie użalająca się nad sobą i pozwalająca, by rzeczy działy się bez jej udziału. Brakowało tylko, by dziewczyna zaczęła przepraszać, że żyje. W momen…

Fractured (Trauma)

Ray Monroe wraz z żoną Joane i córką wracają do domu. Przed nimi długa droga, niestety trasa nie przebiega w miłej atmosferze - mężczyzna kłóci się z żoną. Od słowa do słowa i żona sugeruje rozstanie. Miło, prawda? Kiedy wydaje się, że gorzej być nie mogło, na postoju wydarza się wypadek w ktorym ucierpiała córka - Peri. Małżeństwo jedzie do szpitala. Peri zostaje wysłana na badania, a Joane idzie z nią. Kiedy wsiadają do windy, Ray nie przypuszcza, że widzi je ostatni raz...


 Tak w skrócie można opisać fabułę najnowszego netflixowego filmu "Fractured"(polski tytuł "Trauma"). Film na początku nie wydaje się zachęcający. Przez chwilę odniosłam wrażenie, że mam do czynienia z tym rodzajem kina, gdzie akcja dzieje się w jednym miejscu, a postacie przez cały czas rozmawiają ze sobą i w ten sposób poznajemy ich motywy, działania i życie. Jednak kiedy rodzina dociera do szpitala, zaczyna się coś dziać. Gdy Peri i Joane znikają, Ray robi wszystko, by je odnaleźć. Jednak j…

Katarzyna Nowak - Dzieci Rewolucji Przemysłowej

Kiedy myślę o swoim dzieciństwie, pamiętam głównie radość, beztroskę i czas spędzony na wielu rozmaitych zabawach. O tym skąd się biorą pieniądze, które mieli rodzice, nie myślałam. Wiedziałam, że chodzą do pracy, ale czym jest ta "praca", nie zastanawiałam się zbytnio. Potem sama zaczęłam dorastać i inaczej patrzeć na życie. A do pierwszej w życiu pracy poszłam kiedy miałam osiemnaście lat.


Dzieci, o których pisze Katarzyna Nowak, nie miały tak długiego dzieciństwa. Wiele z nich, juz jako kilkulatki rozpoczęło ciężką pracę w fabrykach, kopalniach, czy przy czyszczeniu kominów. Opisy zmagań dzieci w czasie swojej zmiany były bardzo sugestywne. Czy wiecie, że w tamtym czasach dzieci pracowały nawet po piętnaście godzin na dobę? Dla mnie to jest niewyobrażalne. Najgorsze jednak było to, że takie dzieciaki nie miały wyboru. Kiedy mnie nie podobała się jakaś praca, to szukałam innej, bohaterowie tej książki nie mogli tak zrobić. Przy tym wielu z nich nie dożywało dorosłości. Wyp…

Brandon Sanderson - Stalowe Serce

Widziałem, jak Stalowe Serce krwawił - tak brzmi pierwsze zdanie powieści Brandona Sandersona "Stalowe Serce". Przyznam, że to jest dobre pierwsze zdanie, bo od razu zachęciło mnie, by czytać dalej. A im dalej czytałam, tym bardziej się wciągałam i tym trudniej było mi się oderwać.


Pewnego dnia na niebie pojawia się tajemniczy obiekt, który nazwano Calamity. Nikt nie wie czy to gwiazda, czy planeta, jednak od tego momentu niektórzy ludzie otrzymują supermoce i stają się Epikami. Jednak Epicy nie są herosami, ratujacymi świat przed złem, niczym w komiksach Marvela. Nie, to oni są źli. Obdarzeni mocami, są ponad prawem. Sieją śmierć i zniszczenie kiedy chcą i jak chcą, i nikt nie może ich powstrzymać.

David nienawidzi Epików. Jeden z nich, zwany Stalowym Sercem, zamordował jego ojca i rozpętał piekło, które David cudem przetrwał. Od tamtej pory minęło dziesięć lat, a chłopakiem zawładnęła rządza zemsty. Przyłącza się do grupy Mścicieli - buntowników, którzy próbują zwalczyć Ep…

Brandon Sanderson - Droga Królów

Na temat serii Archiwum Burzowego Światła słyszałam wiele dobrych opinii, jednak przez długi czas, nie miałam okazji po nią sięgnąć. Aż w końcu w moje łapki wpadł tom pierwszy, zatytułowany "Droga Królów". Cegłe, liczącą sobie ponad 900 stron, czytałam prawie dwa miesiące. Teraz skończyłam i mogę podzielić się wrażeniami.


"Droga Królów" to powieść, gdzie mamy wielu bohaterów - mamy Kaladina, syna chirurga, który postanowił zostać żołnierzem. Niestety, trafia on w niewolę i zostaje członkiem drużyny mostowej numer cztery.
Jest też Shallan, która zostaje uczennicą słynnej badaczki Jasnah Kholin. Jednak nauka nie jest głównym celem Shallan - dziewczyna chce ukraść badaczce Dusznik i wrócić z nim do rodziny, której grozi wielkie niebezpieczeństwo. Mamy księcia Dalinara Kholina i jego synów Adolina i Renarina. Ci z kolei biorą udział w wojnie przeciwko Parshendim.

Mamy tu wiele postaci, ale nie będę ich wszystkich wymieniać. Ważne, że każda z nich jest pełnokrwista, ma …

Melinda Salisbury - Córka Zjadaczki Grzechów

Młodziutka Twylla, to osoba której boją się wszyscy w całym Lormere. Jest ona Daunen Wcieloną, boginią o ognistych włosach i trującym dotyku. Mieszka na zamku królewskim i choć jest otoczona luksusem, odczuwa wielką samotność. Wkrótce poznaje Liefa, który ma być jej nowym strażnikiem - i zakochuje się w nim z wzajemnością. Jednak co zrobić, skoro nie może go nawet dotknąć?


Bardzo mi się podobał pomysł na powieść, historia Lormere, a także wiara mieszkańców tego królestwa. Obrzęd Zjadania Grzechów jest bardzo ważny i dzięki niemu dusza zmarłego może odzyskać spokój. Z zaciekawieniem czytałam wszelkie wzmianki na temat tego obrzędu i innych rzeczy związanych z wiarą Lormere. Świat stworzony przez autorkę ma rozmach, w dodatku jest logiczny i starannie rozbudowany. Autorka wykonała kawał dobrej roboty.

Sama historia także okazała się interesująca. Jednak muszę was ostrzec: "Córka Zjadaczki Grzechów" to powieść fantasy, jednak magii, smoków i innych rzeczy typowych dla tego gatu…