Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2018

Martyna Raduchowska - Spektrum

Przez jakiś czas, codziennie wieczorem siadałam przed konsolą i grałam do późna. Teraz robię sobie mały detoks i postanowiłam więcej czytać. W tym miesiącu przeczytałam aż trzy książki. Jedną z nich jest "Spektrum".


W rewelacyjnych "Łzach Mai" poznajemy historię buntu i zamieszek w Beyond Industries, dowiadujemy się o reinforsynie, a wszystko to jest pokazane z perspektywy Jareda Quinna. W "Spektrum" jest zupełnie inaczej. Tutaj autorka dopuszcza do głosu Mayę - i to dosłownie, bo to ona jest narratorką w tej opowieści. Ponownie cała historia zaczyna się w dniu zamieszek, lecz to Maya opisuje co działo się naprawdę. Dowiadujemy się też co działo się z replikantką zanim trafiła za Mur. A potem jak sobie za tym Murem radziła, póki ponownie nie spotkała Quinna. Strasznie podobał mi się ten sposób opisania historii, gdyż dzięki temu, wyrobiłam sobie szersze spojrzenie na całość. Wątki, które we "Łzach Mai" pozostały niewyjaśnione, tutaj doczekały si…

Agnieszka Hałas - Po stronie mroku

Z twórczością Agnieszki Hałas pierwszy raz zetknęłam się dawno temu. Przeczytałam kilka jej opowiadań w Esensji, pamiętam, że bardzo mi się one podobały i... tyle. Potem przez lata nie natrafiłam na żadne inne jej teksty, ani na książki sygnowane jej nazwiskiem. Jednak jej autorską stronę na FB zaobserwowałam, a kiedy pojawił się konkurs, wzięłam w nim udział. I wygrałam! :) To był zonk, bo zwykle szczęście w takich konkursach mi nie dopisuje, a tu proszę... I tak po latach mogłam ponownie spotkać się z twórczością Agnieszki Hałas, dzięki zbiorowi opowiadań "Po stronie mroku".


"Po stronie mroku" to zbiór mrocznych opowiadań, których punktem wspólnym jest Szeol. Każdy tekst pokazuje to miejsce z innej perspektywy i muszę przyznać, że te opisy są jak dla mnie najciekawszym punktem książki. Dowiadujemy się, że również w Piekle pełno jest biurokracji (zupełnie jak w życiu doczesnym). Poznajemy zasady rządzące tym miejscem i zamieszkujące je demony. A demony - o dziwo, …

Smutek ducha/Reminiscence

Jestem martwa już dwa lata. Snuję się po mieście i nie wiem co ze sobą zrobić. Myślami wracam do tamtych chwil, na krótko przed śmiercią. Analizuję, rozpamiętuję. I tak w kółko...
Czasami wydaje mi się, że wszystko mogłoby potoczyć się inaczej. Gdybym tylko wcześniej zrobiła pierwszy krok i zebrała się na odwagę, by powiedzieć co czuję. Ale tego nie zrobiłam.
Dlatego teraz jestem martwa. Snuję się po mieście i wspominam, aby zapełnić czymś czas.

***
Tamtego dnia, nie zwracałam uwagi na lejący się z nieba żar. Szłam ulicą, na twarzy gościł uśmiech. Wszystko było takie piękne. Dostałam się na wymarzone dziennikarstwo, niedługo miałam wyjechać na wakacje do Grecji.
Ale wtedy nie myślałam o studiach, ani o słonecznym południu Europy. Za chwilę zobaczę się z Markiem! Nie widziałam go długo, bo wyjechał z kumplami pod namiot i wrócił dopiero wczoraj. Właściwie mogłam wtedy do niego wstąpić, ale bałam się, że nie będę potrafiła udawać, iż wszystko jest w porządku. W końcu postanowiłam postaw…

Blanka Lipińska - 365 dni

Przyznaję, że nie czytam erotyków. Z reguły odrzuca mnie od takich książek, tak jak niektórych odrzuca od fantastyki. Po prostu książka, w której akcja toczy się tylko wokół seksu, nie jest dla mnie ciekawa.
Jednak "365 dni" Blanki Lipińskiej, to książka, która wywołała burze. Jedni byli zachwyceni, inni oburzeni. Recenzje i dyskusje na temat tej książki atakowały mnie z każdej strony. W dodatku w wielu recenzjach, ich autorzy pisali, że "każda kobieta marzy o takiej przygodzie". O jakiej? Zaciekawiłam się, to przeczytałam.


Massimo Toricelli jest mafiosą. Kilka lat temu, kiedy został ranny w wyniku strzelaniny, miał wizje. Śnił o pięknej kobiecie.... wszyscy myśleli, że te wizje to wytwór wyobraźni, dopóki na Sycylię nie przylatuje Laura Biel. To ona jest dziewczyną ze snów Massima, więc ten ją porywa. Daje jej 365 dni, na pokochanie go. Przez ten czas da dziewczynie wszystko czego zapragnie, każdy luksus o jakim tylko zamarzy, jednak jest jeden haczyk. Jeśli Laura…