Przejdź do głównej zawartości

Pan Ciemnego Lasu


Od wydarzeń opisanych w Cesarzu Ośmiu Wysp minęło sporo czasu. Shikanoko ukrył się w Ciemnym Lesie, pogrążony w żalu po stracie ukochanej. Masachika służy panu Aritomo i wraz z żoną Tamą zarządza posiadłościa Matsutani. Hina dorosła i została panią do towarzystwa. Dorósł także Yoshimori, który powinien od dawna być cesarzem, a żyje wśród prostych akrobatów. Mu i Takeyoshi, jedni z synów Shikanoko zostali uczniami tengu.
Na domiar złego kraj pustoszy susza. Zakończyć ją może tylko powrót prawowitego cesarza na Lotosowy Tron.
Druga część Opowieści o Shikanoko rozwija się powoli. Nie ma tu zbyt wiele akcji, porywających pojedynków, ani walk. Za to obserwujemy jak dorastają i zmieniają się bohaterowie. Nadal każdy rozdział poświęcony jest innemu bohaterowi, co pozwala spojrzeć na świat z szerszej perspektywy. Dla mnie osobiście najciekawsze były rozdziały Masachiki - choć on sam jest fałszywym, podstępnym kłamcą, uważam, że jest to postać napisana dobrze i z uwagą śledziłam jego poczynania. Ciekawe były też rozdziały pana Aritomo.
Jak już wspomniałam wcześniej - w tej części akcja jest raczej powolna i spokojna. Na szczęście dobrze się to czyta i cały czas czuć klimat. Postacie stworzone są tak, że nie są nudne, a motywy ich działań są wiarygodne.
Nie jest to powieść dla tych, którzy szukają wartkiej akcji. Jest to powieść spokojna, o miłości i o tym, że czasem trzeba poświęcić swoje szczęście w imię obowiązków. Polecam kazdemu, kto lubi takie opowieści.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lisa Gardner - Dziecięce koszmary

Nie znam się na chorobach psychicznych. Miałam w swoim otoczeniu ludzi, którzy mieli ze sobą problemy - nerwica, depresja, ataki paniki. Sama też w życiu miałam dwa epizody depresyjne, na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Jednak wszystkie znane mi osoby z problemami psychicznymi są dorosłe. Nie znam żadnego dziecka z takimi problemami. ADHD ok, wiem że dzieci to mają. O autyźmie słyszałam. Ale wyobrażacie sobie dziecko np. ze schizofrenią? Nie wiem, może to głupio zabrzmi, ale jakoś tak zawsze myślałam, że choroby psychiczne to domena dorosłych. A tu zonk! Książka Lisy Gardner opowiada o dzieciach z zaburzeniami i chorobami psychicznymi. W "Dziecięcych koszmarach" możemy przeczytać o dzieciach, które cierpią. Mają ADHD, zaburzenia sensoryczne, nie potrafią nawiązać emocjonalnych więzi i często stanowią zagrożenie dla siebie i innych. Danielle jest pielęgniarką na dziecięcym oddziale psychiatrycznym. Sama przy tym zmaga się z problemami i demonami przeszłości - ...

Jay Kristoff - Tancerze Burzy

Ostatnio naczytałam się thrillerów, kryminałów, horrorów, nawet trafiły się dwie książki obyczajowe. Dawno nie czytałam dobrej fantastyki i przyznam, że było mi za tym tęskno. Dlatego skuszona pozytywnymi recenzjami sięgnęłam po "Tancerzy Burzy", pierwszy tom serii Wojny Lotosowe. I wiecie co wam powiem? Że warto było poświęcić tej książce czas. Akcja powieści toczy się na wyspach Shima, które powoli umierają pod rządami okrutnego szoguna Yoritomo. Pewnej nocy ten jednak ma wizje, że na grzbiecie arashitory pokona gaijinów. Co z tego, że te stwory to tylko legendy? Szogunowi się nie odmawia, dlatego kiedy królewski łowczy Masaru, otrzymuje takie zadanie, od razu rusza by je wypełnić. Wraz ze swoją córką Yukiko, oraz przyjaciółmi Akihito i Kasumi, wsiadają na pokład Dziecięcia Gromu, by wytropić bestię. "Tancerze Burzy" to bardzo udane połączenie steampunku i japońskiej mitologii. Mamy tu niesamowite machiny, lotostatki, a jednocześnie mamy też samurajów wiern...

Seriale, które mnie porwały

Wracasz do domu, po ciężkim dniu w pracy i jedyne o czym marzysz, to wykąpać się, zjeść i obejrzeć coś w telewizji. Włączasz odbiornik, a tu takie programy jak: Trudne Sprawy, Szkoła, Ukryta Prawda, jakiś Taniec z Gwiazdami itd. Ja takie programy nazywam odmóżdżacze (zwłaszcza trzy pierwsze tytuły zasługują na tę nazwę). Czasem z nudów, można sobie coś takiego obejrzeć, ale ty akurat masz ochotę na film. Szukasz. Skaczesz z kanału na kanał. Trafiasz na film. Nie, ten leciał tydzień temu, powtarzają. Next. Nie, ten film to gatunek/rodzaj, którego nie trawię. Next. Znowu odmóżdżacz. Next. Znajdujesz coś ciekawego, oglądasz dziesięć minut, a tu reklamy. Przez kolejne piętnaście minut musisz oglądać reklamy leków, środków czystości, środków na potencję, pożyczek. Czasami przerwa na reklamy jest tak długa, że zdążysz wyprowadzić psa, spalić papierosa, pościelić łóżko i zrobić sobie kolacje. Masakra. Prawda jest taka, że w telewizji nie ma nic ciekawego. O normalnych godzinach lecą same...